emiryczne spojrzenie na umieranie

Autor: Alina Przybylska, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 października 2013, 16:34:15

czy ktoś oprócz mnie zauważa delfina w szklance
Malczewskiego ręka zadrżała
w studnię wskoczyłam wydaje się nie tak dawno
wypływanie na powierzchnię pochłaniało
dużo wody upłynęło odkąd umierałam
w czerwcu dwa lata temu

pierwsze dziesięć minut rozciągnięte
jak metr krawiecki odcinany w czasie
centymetr po centymetrze brakowało powietrza
w płucach dziury wypuszczały oddech na zewnątrz
w tchawicy kamień nie reagował na zaklęcia
- sezamie otwórz się

a jednak powroty gorsze
pamiętam blask pochodni
w kolejnych pokojach zostawiałam smutek
niepojęty żal
widać nie pora
aby otwarły się drzwi i spłonął ostatni most
wciąż trzymam szklankę wody

Komentarze (9)

  • metr krawiecki prawie jak czarna dziura , a odcinany w czasie jak horyzont zdarzeń pzry owej czarnej Środek zasmakował najbardziej

    • G. W.
    • 28 października 2013, 19:17:30

    nie również zakonczenie: wciąż trzymam szklankę wody.

    • G. W.
    • 28 października 2013, 19:31:19

    mnie

  • Gobry wiersz, najlepszy opis w 2 pierwszych strofach. O jaki obraz Maczewskiego chodzi, że ulegnę ciekawości? :)

  • * Dobry :)

  • "Autoportret na tle studni ze szklanką wody" - Małgorzato - spróbuj zobaczyć delfinka :) wierzę, że zobaczysz:)

    Błażeju - dziękuję - bardzo

    G.w. - a delfin się dusi - Pozdrowczyk

  • Ależ oczywiście :) W dodatku wyskakuje w powietrze z prawie pustej szklanki.

    • - /
    • 29 października 2013, 10:26:30

    Jest delfin ;)

  • UFF - znaczy nie mam omamów :):):)
    dzięki za uważne patrzenie :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się